Pomimo fantastycznego biwaku i wspaniałych ludzi w budzie mam jakiś taki zły humor ostatnio. Na przerwie siedzę zapatrzony w dal, w chacie biorę gitarę i ku radości domowników śpiewam różne smętniaste smęty. Wiem, że za chwilę powiecie mi, że nie mam powodów, że przesadzam, że staram się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę lub że mam tak nudne życie, że wymyślam sobie na siłę problemy. I nie obchodzi mnie to, co powiecie, bo moje serce mam tylko ja, i tylko ja w nim umiem czytać. Niektórzy domyślają się, niektórzy zgadują, parę osób przeczytało część, a większość z was nie zna alfabetu. I wcale nie jest to manifest romantyka, ani zrzędzenie, tylko po prostu czasami odnoszę wrażenie, że rozumie mnie tylko parę osób. A może to tylko jesienna chandra lub kolejne ziarnko piasku w oku?
A z pozytywów, to wyszedłem z zagrożenia z wf:P Mam nawet 3 xD Wiem, że żal, ale jak się zszytą twarz, to tak to jest
I dzięki Krzychu za wspólne śpiewy wczoraj i dziś na ulicy i na wf- nie ma to jak dwóch bardów bez gitary, śpiewający rozrywającym głosem piosenki SDMu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 grudnia 2008
poniedziałek, 8 września 2008
"Pospadały z drzew kasztany, gubi liście klon"
Czasem bywa tak, że w głowie krążą myśli, i tylko czekają na jakiś sygnał, by wylecieć. Tak było dziś w budzie: Damian powiedział mi, żebym się modlił, żeby Ciocia Dyla (nasza polonistka ;) nie pytała:) Normalna rzecz w szkole, ale każdy widzi to inaczej. Ja widzę to tak:
„Modlitwa stroskanego uczniaka”
Boże, który siedzisz na obłoku,
Poruszasz atomy i gwiazdy,
Modyfikujesz geny,
Fizykujesz na ludziach,
Spójrz proszę na nas!
Tu, gdzie klękamy w „stopiątce”
Czekając na Ciocię Dylę,
W radości i lęku,
Wznosimy modły ku Tobie,
Byle nie pytała lub pytała nie nas.
I tylko taka metafizyka nam w głowie.
„Selekcja”
Jeden taki moment!
Jedna taka chwila!
Cała sala zamiera w bezruchu
Lęk. Przerażenie w oczach.
Kto dziś idzie na odstrzał?
Kogo poniosą fale przeszłości?
Kogo weźmie na tortury?
…Do odpowiedzi numer drugi
__________________
Poza tym muszę się pochwalić - w pliku, w którym trzymam wiersze, które spisuję z moich kajetów, w których przechodzą 1 etap obróbki, mam już ponad 100 tekstów. I chociaż dużo tam tekstów tendencyjnych, które trzymam dlatego, że są zapisem pewnych emocji (większość starych wierszy), to jest coraz więcej takich, w których widzę sens i coś więcej. A może po prostu się starzeję...?
„Modlitwa stroskanego uczniaka”
Boże, który siedzisz na obłoku,
Poruszasz atomy i gwiazdy,
Modyfikujesz geny,
Fizykujesz na ludziach,
Spójrz proszę na nas!
Tu, gdzie klękamy w „stopiątce”
Czekając na Ciocię Dylę,
W radości i lęku,
Wznosimy modły ku Tobie,
Byle nie pytała lub pytała nie nas.
I tylko taka metafizyka nam w głowie.
„Selekcja”
Jeden taki moment!
Jedna taka chwila!
Cała sala zamiera w bezruchu
Lęk. Przerażenie w oczach.
Kto dziś idzie na odstrzał?
Kogo poniosą fale przeszłości?
Kogo weźmie na tortury?
…Do odpowiedzi numer drugi
__________________
Poza tym muszę się pochwalić - w pliku, w którym trzymam wiersze, które spisuję z moich kajetów, w których przechodzą 1 etap obróbki, mam już ponad 100 tekstów. I chociaż dużo tam tekstów tendencyjnych, które trzymam dlatego, że są zapisem pewnych emocji (większość starych wierszy), to jest coraz więcej takich, w których widzę sens i coś więcej. A może po prostu się starzeję...?
Subskrybuj:
Posty (Atom)